with Brak komentarzy

Na początek, przyznaję, nie mam dobrych wiadomości. Każdy, kto szuka profesjonalnej pomocy, powinien zdawać sobie sprawę z faktu, że w Polsce nie mamy ustawy o zawodzie psychoterapeuty, co oznacza ni mniej ni więcej jak to, że każdy może otworzyć gabinet i stwierdzić, że leczy.

W psychoterapii można ulec złudzeniu, że są to po prostu rozmowy o życiu. I rzeczywiście, nie zaprzeczam, są to rozmowy o życiu, ale żeby miały leczącą moc muszą być czymś więcej niż rozmowy, które prowadzimy z przyjacielem (w dodatku, za darmo). Dlatego terapeuta musi mieć odpowiednie przygotowanie do swojej pracy: wiedzę, umiejętności, doświadczenie oraz postawę pełną życzliwości, szacunku, otwartości i pokory.

kompas trzymany w ręce

Dobry terapeuta, czyli jaki?

Taki terapeuta musi spełniać pewne warunki formalne, a mianowicie powinien przejść odpowiednie szkolenie. Nie mam tu na myśli jednorazowych warsztatów czy nawet rocznego kursu. Uznane szkoły psychoterapii oferują szkolenia trwające minimum 4 lata. By uzyskać dyplom takiej szkoły trzeba spełnić wiele warunków: uczestnictwo w wykładach i zajęciach praktycznych, odbycie stażu, podczas którego terapeuta zapozna się ze specyfiką pracy z pacjentami z różnymi diagnozami, odbycie własnej psychoterapii, superwizja swojej pracy (omówienie prowadzonych przez siebie terapii z superwizorem, czyli terapeutą o dużym stażu pracy, ogromnej wiedzy i doświadczeniu) oraz napisanie pracy dyplomowej. W niektórych szkołach, oprócz comiesięcznych zjazdów, w proces kształcenia wplecione są intensywne wyjazdy szkoleniowe.  

Jeśli terapeuta posiada certyfikat psychoterapeuty wydany przez któreś z uznanych towarzystw zrzeszających psychoterapeutów, to nasza szansa, że trafiliśmy na odpowiedniego specjalistę, jeszcze rośnie. Musiał on bowiem spełnić kolejne warunki, aby jego kompetencje zostały potwierdzone certyfikatem.

Czasem potrzebujemy, żeby nasz psychoterapeuta posiadał wiedzę i umiejętności z konkretnej dziedziny. Ma to szczególne znaczenie, jeśli szukamy psychoterapeuty dla swojego dziecka, zwłaszcza jeśli nie skończyło 12 lat. Praca z tak młodym pacjentem różni się znacznie od pracy z dorosłym czy z młodzieżą. Inaczej również wygląda terapia, która ma przynieść korzyści komuś, u kogo zdiagnozowano zespół Aspergera.  

Kwestia zaufania

Kiedy wiadomo, że warunki formalne zostały spełnione, pozostaje niemniej ważna kwestia: czy jesteśmy w stanie obdarzyć tego specjalistę zaufaniem. Oczywiście, wchodzimy tu już w sprawy natury mniej konkretnej i czasem trudno uchwytnej, a na pewno bardzo indywidualnej. Może być tak, że problem, z którym się zgłaszamy, jest związany z tym, że trudno nam zaufać innym albo z tym, że nie układają nam się relacje z kobietami, a zgłaszamy się właśnie do terapeutki. Wtedy wiadomym jest, że nasze obawy uruchomią się również w kontakcie z terapeutą. I tak ma być. I o tym trzeba rozmawiać.

Moment zgłoszenia na konsultacje dla większości jest też dość stresujący i z tym również trzeba się liczyć. Jeśli jednak mamy jakiekolwiek wątpliwości, to warto o nich porozmawiać na konsultacjach czy w początkowej fazie terapii. Można wtedy zobaczyć, czy terapeuta jest otwarty na rozmowę o naszych wątpliwościach i czy stara się je zrozumieć w kontekście naszego życia i problemów, z którymi się borykamy. Jeśli sami otwarcie rozmawiamy o naszych odczuciach, a trafiliśmy na dobrego specjalistę, mamy szansę czegoś nowego się o sobie dowiedzieć, a to ważny aspekt terapii.

Jak szukać? Co wziąć pod uwagę?

Przeszukiwanie Internetu może stanowić dobry początek, żeby zorientować się w możliwościach. Trzeba bowiem podjąć kilka decyzji. Można wybrać leczenie refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, czyli dla pacjenta bezpłatne, albo skorzystać z terapii w prywatnym ośrodku terapii lub w gabinecie prywatnym, które są płatne, ale nie rządzą się prawami ustanawianymi przez NFZ (to może być i zaleta, i wada).

Kolejny dylemat może stanowić wybór podejścia terapeutycznego, w którym zdecydujemy się leczyć. W Internecie można znaleźć na ten temat dużo informacji. Jeśli trudno dokonać wyboru na podstawie dostępnych informacji (a może być bardzo trudno, zwłaszcza jeśli ktoś styka się z tą tematyką pierwszy raz), warto umówić się na konsultacje i dopytać, na czym polega leczenie w danym nurcie.

W wyborze formy terapii – indywidualnej lub grupowej – powinien pomóc psychiatra, który kieruje na psychoterapię, albo terapeuta, który prowadzi konsultacje. W niektórych trudnościach, na przykład, w kontaktach z innymi, terapia grupowa będzie prawdopodobnie optymalnym wyborem, ale zawsze trzeba wziąć pod uwagę indywidualną historię i siłę trudności konkretnego pacjenta.

Rekomendacje

Internet, choć zyskuje na popularności w każdej sferze, nie jest najlepszym miejscem do szukania opinii o specjalistach. Nigdy nie możemy mieć pewności, kto daną opinię napisał i jaka stała za tym motywacja. Nie wiemy, z jakich powodów ten ktoś zgłosił się na terapię (jeśli w ogóle się zgłosił) i czy przypadkiem to nie te powody uniemożliwiły mu ukończenie terapii lub przysłoniły jej efekty. Jeśli ktoś jest impulsywny, szybko zrywa relacje, nie potrafi patrzeć na innych jako osoby wielowymiarowe, z łatwością widzi natomiast ich wady, to trudno oczekiwać wiarygodnej oceny czyjejś pracy. Podsumowując, w kwestii opinii zamieszczanych w Internecie zalecam dużą ostrożność.

Bardziej wiarygodna powinna być opinia znajomej osoby, w której życiu widać korzystne zmiany, które zaszły podczas trwania terapii i/lub w ciągu roku – dwóch po ukończeniu jej. Większe prawdopodobieństwo, że dobrze trafimy, mamy również, jeśli weźmiemy pod uwagę rekomendacje innych specjalistów, na przykład, psychiatry czy neurologa lub innego psychoterapeuty, którzy mieli okazję współpracować z danym terapeutą.  

A więc…

Mam nadzieję, że udało mi się zwrócić uwagę na kilka ważnych aspektów związanych z wyborem psychoterapeuty. Ostatnia sprawa. Zgłoszenie się na terapię jest w pewnym sensie aktem odwagi, żeby stawić czoła temu, co nas męczy, i niesie szansę na bardzo potrzebne zmiany. Szkoda więc byłoby stracić zbyt wiele czasu na podejmowanie decyzji o tym, do którego terapeuty się udać. Wielu pacjentów, odczuwając zmiany, zwłaszcza w końcowym etapie terapii, żałuje, że nie przeszło jej wcześniej. Proszę wziąć ich słowa pod uwagę.

Leave a Reply